"Every day, in every way, I am getting better and better"
"Kazdego dnia pod kazdym wzgledem powodzi mi sie coraz lepiej"
usa Callifornia welcome
poland
Zyjemy w swiecie, gdzie najwazniejsza rzecza, z ktora mamy do czynienia, jest zdanie zaczynajace sie mniej wiecej tak: "A co oni na to powiedza ". Musimy tu okreslic, kim sa ci "oni". No bo wiadomo, kim my jestesmy. My, ja, czyli kazdy z nas, jestesmy czescia swiata i danego spoleczenstwa. Czego kazdy taki "ja" sie najbardziej obawia w swoim zyciu, co wywoluje u niego najwiekszy stres? Co to takiego jest, ze wplywa na wszystkie decyzje w jego zyciu, poczawszy od przedszkola, poprzez szkole, miejsce pracy, az do starosci. Co to takiego jest w kazdym czlowieku, a zarazem w calych grupach ludzkich, czego sie boimy - wedlug ankiet - bardziej nawet niz smierci, bo o smierci czlowiek nie mysli na codzien, natomiast z tym "czyms" mamy do czynienia dzien w dzien, na kazdym kroku? Co prowadzi do wojen i konfliktow miedzynarodowych? - Jest to strach przed czyms, co sie nazywa "opinia publiczna". Szczegolnie strach przed osobista konfrontacja z czlowiekiem, ktory bedzie nas krytykowal, lub - co gorsza - z grupa ludzi, ktora bedzie nas krytykowac. Odbywa sie to na poziomie kazdej jednostki i grupy, z ktora jestesmy zwiazani. To wyimaginowane uczucie strachu doprowadza nas do robienia rzeczy absurdalnych. Czemu wyimaginowane? Bo bardzo czesto jest to tylko strach przed czyms, co w rzeczywistosci nigdy nie nastepuje, do czego nie dochodzi.

To dlaczego jest to tak bardzo destruktywne - poza tym, ze wywoluje stres ze wszystkimi jego konsekwencjami? - Dlatego, ze mysl ma moc stworcza, moc samorealizacji.

Teraz widzisz przed soba swiatelko. Jezeli tylko zechcesz gleboko sie zastanowic nad tym, co czytasz na tej stronie internetowej - Twoj los jest w Twoich rekach. Nie ja o tym decyduje, tylko Ty sam, drogi czytelniku. Powodzenia!
Power of Thought - Potega mysli
Czy wiesz ze uzywajac tylko wlasnej mysli mozesz pozbawic sie zycia w sposob natychmiastowy.
Pierwsza historia - W srodkowej Kalifornii pare lat temu dwoch kumpli, uczniow szkoly sredniej, spacerowalo samotnie w nocy, o wpol do drugiej lub drugiej nad ranem. Zaszaleli troche - jakies narkotyki - wydawalo im sie ze szpanuja w ten sposob - zazyli rowniez troche LSD i wyglupiali sie, szli srodkiem drogi szybkiego ruchu i wydawalo im sie, ze moga szybowac jak ptaki. Przechodzili wlasnie przez most i jeden z nich szedl dalej srodkiem drogi, a drugi wskoczyl na balustrade - usilowal on przymocowac line do balustrady. Gdy szedl gora szukajac najlepszego miejsca na umocowanie liny, jego kumpel na dole na srodku mostu popatrzyl na niego i powiedzial: "Mysle, ze cie zastrzele." Przypominam, ze byli to kumple z tej samej klasy, bliscy przyjaciele. Chlopak bedacy na balustradzie popatrzyl w dol i zapytal: "Co mowisz?" "Mysle, ze cie zastrzele." "Aha, na pewno! Nie zrobilbys tego!" - i zeskoczyl na dol, podchodzac do kumpla. Kumpel powiedzial: "Mysle, ze to zrobie." Chwycil go za pasek od spodni, wystawil dwa palce, przysunal je do klatki piersiowej mlodego mezczyzny i powiedzial: "Bum, nie zyjesz!" I kolega natychmiast padl na ziemie, martwy. Wezwano odpowiednie wladze, ktore stwierdzily, ze nie bylo tam zadnego pistoletu, nie bylo kuli, nie bylo rany, a mimo to podzas sekcji zwlok odkryto, ze jego serce rozerwalo sie dokladnie tak, jak gdyby zostalo rozerwane przez kule. Umysl chlopaka byl przekonany, ze kolega mial pistolet, byl przekonany, ze pociagnal on za spust, byl przekonany, ze dostal strzal prosto w serce - i nastapila natychmiastowa smierc.

Mocne, nie? <-------> Mowimy tu o poteznych silach, ktorych dzialaniom podlegamy w naszym zyciu bez wzgledu na to, czy zdajemy sobie z tego sprawe, czy nie. Wytwor naszej wyobrazni? Tak, w obydwu wyzej opisanych wypadkach ludzie ci w swojej wyobrazni wytworzyli strach przed smiercia, silne przekonanie, wiare w to, ze musza umrzec - i oboje poniesli smierc. To sa wlasnie rzeczy, ktorych sie boimy, ktore wywoluja w nas stres - sa one niczym innym jak tworem naszej wyobrazni. Czego ty sie boisz? Co powoduje twoj stres?

Strach i stres to bardzo destruktywne emocje. Strach i stres moga nawet zabic. Znamy wiele zjawisk. ktore sa nastepstwem tych negatywnych emocji: moga one doslownie zzerac kogos od srodka, powodujac wrzody na zoladku, raka, zawal serca i inne tego typu rzeczy. Ale strach i stres moga rowniez wywolac skutek natychmiastowy. Mowimy tu o poteznych silach, ktorych dzialaniom podlegamy. Mowimy o powaznych zjawiskach, z ktorymi nie ma zartow.
Druga Historia Przed paroma laty pewien mezczyzna zostal uwieziony w ciezarowce-chlodni. Pracowal on w niej, gdy przechodzacy obok inny pracownik, nie zdajac sobie sprawy z tego, ze ktos jest w srodku, zasunal, zaryglowal i zamknal na klodke drzwi. Znajdujacy sie w srodku mezczyzna znal sie na ciezarowkach-chlodniach - pracowal przy nich ciagle. Wiedzial on, ze drzwi te beda teraz zamkniete az do nastepnego dnia gdy pracownicy przyjda zaladowac do kontenerow towary. Wiedzial rowniez, ze jezeli nikt nie przyjdzie otworzyc drzwi wczesniej niz nastepnego dnia i nie uwolni go z pulapki, w momencie gdy o zwyklej porze otworza drzwi, bedzie on od dawna martwy. Byla to przeciez chlodnia - na dachu kontenera bylo urzadzenie chlodzace, wdmuchujace do niego zimne powietrze, czekala go wiec niechybna smierc przez zamarzniecie. Byl w potrzasku bez wyjscia. Temperatura zaczela opadac. Przekonany o nieuniknionej smierci, mezczyzna wpadl w panike, co zapewne wiekszosc z nas by uczynila, bedac przekonanym, ze jestesmy uwiezieni w chlodni gdzie musimy zamarznac. Zaczal on krzyczec, walic i kopac w drzwi chlodni, starajac sie wydostac. Staral sie dosiegnac sufitu aby wylaczyc urzadzenie chlodzace, czy w jakis sposob znalezc wyjscie. Ale wyjscia nie bylo. Urzadzenie pracowalo, a drzwi byly zamkniete od zewnatrz na klodke. Zfrustrowany i wycienczony, padl na podloge chlodni. Skad wiemy tyle na temat tego, co dzialo sie tam w srodku? Otoz mezczyzna wyciagnal dlugopis i zaczal pisac na podlodze kontenera. Napisal cos na temat swojej rodziny i rozne rzeczy, ktore prawdopodobnie ja i wy rowniez napisalibysmy, gdybysmy sie znalezli w podobnej pulapce bez wyjscia. Ale w calej tej pisaninie znamienne jest kilka zdan. Pierwsze to: "Robi sie tak zimno tu w srodku." W chwile potem napisal: "Jest tak zimno, ze dlonie zaczynaja mi dretwiec.". W chwile pozniej napisal: "Tak mi sie chce spac." - a jest to ostatnia rzecz. ktora czlowiek robi zanim zamarznie na smierc. Ostatnie zdanie brzmialo: "To moze beda moje ostatnie slowa" - i dalej pismo przechodzi w dluga kreske nakreslona przez dlon wypuszczajaca dlugopis. Nastepnego dnia pracownicy przyszli i zaczeli otwierac kontenery, aby sprawdzic je przed dokonaniem zaladunku towarow przewidzianego na dany dzien. Jeden z pracownikow otworzyl drzwi chlodni i ujrzal martwe cialo mezczyzny na podlodze kontenera. Wezwano odpowiednie wladze, cialo zabrano w celu przeprowadzenia sekcji zwlok w zwiazku z tajemniczymi okolicznosciami, w jakich nastapila smierc. Podczas sekcji zwlok stwierdzono, ze cialo mezczyzny wykazuje wszystkie mozliwe fizyczne oznaki smierci przez zamarzniecie. O czym "zamarzniety" mezczyzna nie wiedzial? - Otoz urzadzenie chlodzace na dachu kontenera bylo zepsute i dzialal tylko wentylator, wdmuchujac powietrze z zewnatrz. Nie bylo to lodowate powietrze pompowane do kontenera, ale normalne powietrze z zewnatrz o dodatniej temperaturze. Nie udusil sie on takze. Na zewnatrz temperatura tej nocy nigdy nie spadla ponizej 13 stopni Celcjusza. Nie zamarzl on na smierc - on po prostu sam sie zabil. To jego mysl pelna strachu i przekonanie o tym, ze musi umrzec, zabily go. Zabila go potega jego mysli, jego umyslu.

Mocne, nie? Mowimy tu o poteznych silach, ktorych dzialaniom podlegamy w naszym zyciu bez wzgledu na to, czy zdajemy sobie z tego sprawe, czy nie. Wytwor naszej wyobrazni? Tak, w obydwu wyzej opisanych wypadkach ludzie ci w swojej wyobrazni wytworzyli strach przed smiercia, silne przekonanie, wiare w to, ze musza umrzec - i oboje poniesli smierc. To sa wlasnie rzeczy, ktorych sie boimy, ktore wywoluja w nas stres - sa one niczym innym jak tworem naszej wyobrazni. Czego ty sie boisz? Co powoduje twoj stres?

albo jestes w stanie uratowac zycie swoje lub innych uzywajac energii mysli
Byla sobota rano i Arnold Lemerand (Southgate, Michigan) wlasnie wybral sie na przechadzke. Nagle dobiegl go krzyk dzieci, pospieszyl wiec na miejsce, gdzie bawily sie w poblizu budowy. Okazalo sie, ze ze sterty rur osunela sie jedna masywna zelazna rura i stoczyla sie na dzieci, przygniatajac piecioletniego Filipa Toth'a do ziemi. Glowa chlopca byla wgnieciona w ziemie dokladnie pod ogromna rura i wydawalo sie, ze nie uniknie on smierci przez uduszenie. Arnold Lemerand rozejrzal sie wokol, ale w poblizu nie bylo nikogo, kto moglby mu pomoc w probie uratowania chlopca. (Po podniesieniu rury, Lemerand pomyslal ze wazy ona ze 300-400 funtow). Zrobil on jedyne co mogl uczynic w tej sytuacji: schylil sie i uniosl wazaca 1,800 funtow zelazna rure znad glowy chlopca. Po tym zdarzeniu kilku mezczyzn usilowalo podniesc rure, ale nie udalo im sie nawet ruszyc jej z miejsca. (Lemerand, jego dorosli synowie, reporterzy i policjanci rowniez usilowali potem podniesc rure, ale nie byli w stanie). Podczas interview z Associated Press pan Lemerand, ktory mial wowczas 56 lat, przyznal sie, ze przed szescioma laty przebyl powazny zawal serca. "Nie powinienem podnosic zadnych ciezszych rzeczy." - oswiadczyl z usmiechem, z ramionami chlopca wokol swojej szyi. Tak czesto slyszymy o przypadkach cudownego przyplywu energii - czyz nie? Babcie podnoszace auta, strazacy dokonujacy rzeczy niemozliwych podczas prob ratowania ludzi, wykazujacy nadludzka sile. Staram sie sprawdzic wartosc tych niewiarygodnych historii, aby moc udokumentowac co sie naprawde wydarzylo, oraz staram sie ustalic w jaki sposob bylo to mozliwe
Moj komentarz tutaj:

Czesc naszego mozgu uwierzyla w to, co sie stanie w momencie niby strzalu z broni, a przeciez my wiemy, ze byly to tylko palce.

Ta czesc to nasza podswiadomosc, gdzie zapisame sa wszystkie rzeczy, ktore sie dzieja w naszym zyciu. To jak twardy dysk w komputerze nastawiony na zapisywanie wszystkich informacji. Ale poniewaz tylko nasza lewa polkula mozgu dziala w sposob logiczny, dlatego prawa czesc zadzialala na zasadzie rozkazu przy wylaczonej calkowicie logice (ten czlowiek byl pod wplywem narkotykow i alkoholu).

W tym wieku w naszym mozgu sa juz wielokrotnie zapisane obrazy typu "pada strzal z pistoletu i jezeli ktos jest trafiony celnie, to pada, bo jest ranny lub zabity, jezeli strzal jest bardzo celny". Na podstawie tego negatywnego w skutkach wypadku mozemy okreslic, na jakim poziomie byla wiara tego czlowieka.

Wiemy na pewno, ze swiadomie - czyli na poziomie logiki, wtedy kiedy jestesmy na poziomie normalnego funkcjonowania - nie chcial on byc przeciez zabity oraz widzialby, ze to sa tylko palce. Ale zeby doszlo do tak tragicznego w skutkach wypadku jego podswiadomosc musiala nie miec zadnej watpliwosci ze tak sie stanie, czyli ze po strzale prosto w serce jego cialo musi natychmast umrzec. Prawa polkula nie miala cienia watpliwosci, czyli nasuwa sie bardzo prosty wniosek, ze POZIOM WIARY U TEGO CHLOPCA BYL 100%. W matematyce nazywa sie to tak zwanym "dowodem nie wprost".

Tak, zeby osiagnac dobre reultaty w naszym zyciu i aby miec je szybko, powinnismy miec 100% wiary w to, co robimy. ALE - jak widzicie, z tym poziomem 100% wiary w naszym zyciu jest kiepsko. Ciagle wierzymy jakims baranom, ktorzy w momencie kiedy sie zwierzamy z jakichs nowych planow mowia do nas mniej wiecej tak: "I dlaczego ty myslisz ze ci to wyjdzie?" (czyli ze ci sie uda plan zrealizowc).

Dlaczego dobrowolnie dajecie sie ograbic ludziom bez wiary

i tym, ktorzy wam zazdroszcza potencjalnego sukcesu? Zeby w zyciu osiagnac cos duzego, trzeba sie otaczac ludzmi szczerymi, ktorzy juz sa tam,gdzie my chcemy dojsc. Nie beda oni nas spychali z tego wyzszego poziomu z powrotem na dol (tak robia ludzie slabi), tylko jeszcze wyciagna do nas reke, zeby nam pomoc.

Ja widze i obserwuje to przez cale zycie. Sa ludzie, ktorzy to zachowuja tylko dla siebie, ale ja lubie sie dzielic dobymi wiadomosciami - lub wiedza. A internet stwarza ogrome mozliwosci, zeby w prosty sposob podac dalej - co czynie piszac te slowa. Kto to zrozumie i zastosuje, tego nie wiem, ale ja mam swiadomosc, ze zrobilem co moglem: napisalem, podalem przyklady i staralem sie wytlumaczyc.

Wiem, ze sa tacy, ktorzy nadal beda twiedzic, ze wiara nie musi byc 100 %. Ale - jak widac na przykladzie zycia wiekszosci - my, ludzie, nie doroslismy jeszcze do tego poziomu. Pracujemy nad tym. Kto bardziej wierzy w dobre rzeczy, ten w koncu je dostaje. Jak to sie ma do wiary religijnej - to jest bardzo duzy temat, powiem - wielki jak ludzkosc. Tu nie bede tego tematu rozwijal, robie to na innych stronach internetowych. Nadmienie tylko, tak do przemyslenia, ze my, ludzie, to dziwny gatunek. 100 % wiary maja np ludzie-bomby w religii islamu - wierza oni w 100 % w to, co im wmowiono, bo ida dobrowolnie na smierc. Co im wmawiaja, tego nie wiem - nie bylem przy tym.

Po przeczytaniu wielu ksiazek czesc ludzi znowu sie dziwi, po co ja to robie. Mam bardzo wyostrzony zmysl kojarzenia faktow na poziomie logicznym i intuicyjnym. Tak - intuicyjnym, nie mylicie sie. Intuicje ma kazdy czlowiek, tylko jako dorosli po prostu ignorujemy jej sygnaly, a zwracanie na nie uwagi uznajemy za cos niepowaznego. Dzieje sie tak pod presja spoleczenstwa, w mysl zasady, ktora juz przytaczalem: "I ty w takie rzeczy wierzysz?", a ze nie chcemy wyjsc na glupa, to przestajemy wierzyc w takie sygnaly i powoli zatracamy zdolnosc zauwazania ich, na zasadzie ze gdy cos nie jest uzywane, widocznie nie jest potrzebne.

Nie dajcie sie oglupiac w zaden sposob niedowiarkom wszelkiego rodzaju. Zycie jest piekne. Mozna byc optymista. A ze to takze jest w Polsce wysmiewane, sami widzicie, ze Polakow czeka dluga droga do normalnosci.

Jezeli to juz czytasz i wiesz, o co chodzi, to wez swoje zycie i swoj umysl tylko w swoje rece. Kup sobie koreczki do uszu i wsadzaj ostentacyjnie gdy ktos obok ciebie zacznie gadac glupio. Na pewno stracisz kilku "niby przyjaciol", ale nie martw sie - na ich miejscu pojawia sie inni, lepsi, ktorzy nie beda cie dolowac - bo najgorszy jest klub zlamanych serc. Tam kazdy wylewa tylko swoje zale, myslac, ze mu bedzie lepiej. Ale to tylko chwilowe uczucie. Potem jak smola jestes oblepiony negatywnymi myslami innych ludzi. Uciekaj od takich miejsc gdzie pieprz rosnie.

To, co pisze, samo przychodzi mi do glowy jakby mi to ktos dyktowal. A dawno, bardzo dawno temu jakas nauczycielka polskiego mowila do mojej mamy, ze ja nie umie opowiadac i pisac. Dobrze, ze po latach udalo mi sie te bzdure usunac z mojej glowy i dlatego mozecie teraz czytac to, co tu napisalem.

Zycze powodzenia w zyciu i niech to bedzie dla was moj dzwonek aby zaczac jeszcze raz wszystko to, co myslicie ze bylo dobre dla was, to, co nie krzywdzilo innych, a zostalo wyhamowane w waszym zyciu przez negatywne mysli innych ludzi, ktore wy uznaliscie za swoje. Ale, jak widzicie, uzmyslowienie sobie mocy tkwiacej w zdaniu L Hay "Zmien swoje mysli, a zmieni sie twoj swiat." jest bardzo waznym punktem zwrotnym w zyciu kazdego czlowieka.

Witold

Mozesz wysylac swoje Mysli
Z predkoscia swiatla. My, ludzie, wysylamy energie naszych mysli. Moga to byc mysli dobre lub zle. Tak ze bardzo uwazaj nie tylko co mowisz do ludzi, ale takze co o nich myslisz jakby za ich plecami - oni i tak to wyczuja.
Czy wiesz, ze uzywajac tylko wlasnej mysli mozesz spowodowac rozwoj lub obumarcie rosliny.
Negatywne mysli
Stan poczatkowy
Pozytywne mysli
Naukowcy przeprowadzili doswiadczenie dowodzace, ze czyjes mysli maja wplyw nie tylko na inna osobe lub osoby, ale na kazdy zywy organizm, nawet na rosliny. Udowodnili oni, ze mysl jest energia, ktora oddzialuje na wszystko dokola - ale na ten temat napiszemy dokladnie w osobnej witrynie.
Oto jak wygladalo to doswiadczenie:
W jednym koncu korytarza postawiono doniczke z roslina, a obok niej umieszczono tabliczke z napisem: "Nienawidz mnie". Byl to biurowiec, a wiec wiele osob przechodzilo korytarzem. Ludzie patrzyli na rosline i slowa na tabliczce. W rzeczywistosci nie odczuwali oni oczywiscie nienawisci do rosliny, ale czytajac slowo "nienawidz" musieli oni automatycznie w swoim umysle przedstawic blyskawiczna projekcje nienawisci. Ten blysk zaledwie negatywnej mysli wystarczyl na wyslanie w strone rosliny negatywnej energii. Roslina z kazdym dniem wygladala coraz gorzej, a po kilku dniach calkiem zmarniala. W drugim koncu tego samego korytarza umieszczono doniczke z roslina i tabliczke ze slowami "Kochaj mnie". Przechodzacy obok ludzie automatycznie musieli pomyslec przez ulamek chwili o milosci i ta krotka projekcja pozytywnej emocji powodowala wysylanie pozytywnej energii w kierunku rosliny. Roslina odczuwala te pozytywna energie mysli o milosci i - choc moze zabrzmi to dziwnie - dzieki temu "czula sie dobrze". Po kilku dniach byla ona o wiele wieksza i miala bardziej okazaly i zdrowy wyglad.
Mysle, ze wiekszosc z was wie, jak wazne jest wytyczanie sobie celow w zyciu. Byc moze nawet przeczytaliscie wiele ksiazek na ten temat. Poniewaz jest to bardzo wazny dla kazdego temat, wspomne tu o czyms, czego nauczylem sie nie tylko z licznych ksiazek, ktore przeczytalem, ale co wiem rowniez na podstawie wlasnego doswiadczenia zyciowego. Sa trzy czynniki, ktore powinienes wziac pod uwage, zanim wyznaczysz sobie jakikolwiek z celow, ktore chcesz osiagnac. Czynniki te sa naprawde istotne, a nabieraja one waznosci szczegolnie teraz, gdy przeczytales informacje na temat energii mysli.
Te trzy czynniki sa nastepujace:
1. Musisz naprawde pragnac tego, co chcesz osiagnac
2. Musisz wierzyc, ze jest to mozliwe
3. Musisz oczekiwac, ze to sie stanie
Odnosi sie to do wszystkiego cokolwiek chcesz osiagnac.
Istnieje wiele nonsensownych powszechnych przekonan i opinii, ktore ludzie automatycznie powtarzaja. Gdy powtorza je wiele razy, zaczynaja wierzyc, ze to sa ich wlasne opinie i - co gorsza - zaczynaja w nie wierzyc. A przeciez juz wiemy, jak wielka jest sila mysli i co moze sie stac, gdy wierzymy, ze cos konkretnego stac sie musi. Jednym z takich niemadrych powszechnych przekonan jest to, ze nie jest mozliwe znalezienie idealnego partnera, z ktorym bylbys szczesliwy przez cale zycie. Ja osobiscie nigdy nie zaakceptowalem takiej opinii jako swej wlasnej. Przeciwnie - oczekiwalem czegos odwrotnego - ze spotkam idealna dziewczyne, ktora bedzie moja na zawsze i ze nasza milosc bedzie trwala wiecznie. I to wlasnie sie stalo. Sa to uniwersalne prawa, ktore dzialaja bez wzgledu na to, czy wiesz o nich, czy nie, bez wzgledu na to, czy wierzysz w nie, czy nie. Nie znalem ich, gdy oczekiwalem, ze spotkam kobiete swojego zycia. Sila mojej mysli - w tym wypadku pozytywnej - byla tak wielka, ze przyciagnalem do siebie taka kobiete: pojawila sie ona w moim zyciu i jestesmy szczesliwi razem od dwudziestu siedmiu lat.
Znalazlem na Internecie pewne wazne Sugestie Jak Odniesc Sukces
  • Wybierz na swojego wspolmalzonka odpowiednia osobe. Ta decyzja zadecyduje w 90 procentach o twoim szczesciu lub nieszczesciu. .
  • Rob cos, co sprawia ci przyjemnosc i jest warte twojego czasu i talentu.
  • Dawaj ludziom wiecej, niz od ciebie oczekuja i rob to z ochota.
  • Zostan najbardziej pozytywna i pelna entuzjazmu osoba, jaka znasz.
  • Umiej wybaczyc sobie i innym.
  • Traktuj kazda napotkana osobe tak, jak sam chcialbys byc traktowany.
  • Przestan obwiniac innych. Przyjmij odpowiedzialnosc za kazda dziedzine swojego zycia.
Inna publikacja ktora bardzo tez polacam na poczatek to: MOZESZ UZDROWIC SWOJE ZYCIE Louise Hay.

Trzymalem te ksiazke w reku 1000 razy, pewnie wiecej. Dostalem ja wiele lat temu od wspanialych ludzi Andrzeja i Urszuli z Zamoscia. Byla to pierwsza tego typu ksiazka po polsku. Przedtem czytalem tylko po angielsku lub sluchalem ksiazek w formie nagranych kaset. Autorka Louise Hay takze mieszka w Kalifornii w Los Angeles, dokad przyjechalismy z moja zona Rosa zaraz po rozpoczeciu stanu wojennego w Polsce. 10 lat pozniej, juz w wolnej Polsce, mialem mozliwosc podzielenia sie wspanialymi wiadomosciami na temat mozliwosci, jakie stoja przed kazdym czlowiekiem. Informacje zawarte w tej ksiazce zmienily zycie tysiacom ludzi, a niektorym uratowaly zycie.

Dzieki wspamialej technice internet moge w tej chwili podzielic sie tymi wspanialymi informacjami z Toba. Na kilku nastepnych stronach przeczytasz, drogi czytelniku, wyjatki z ksiazki, ktore przytaczalem setki, setki razy na spotkaniach z ludzmi - indywidualnych lub grupowych. Wybrane informacje sa tak wazne, ze po ich przeczytaniu juz moga wplynac na TWOJE ZYCIE. Czesto mialem kilka egzemplarzy ze soba i od reki sprzedawalem zainteresowanym osobom.

Sprawdzilem przed chwila - w ksiegarni Medium jest ta ksiaka. potrzebuje nowy link

Zapisz sie do grupy optymista
Powered by groups.yahoo.com
Czytaj dalej w ksiazce ponizej
Napisz do nas. Co chcesz zobaczyc na tej stronie
www.free-free-info.com W piatek 28 marca 2003 roku obchodzimy dokladnie 10000 dni jak jestemy razem. Bardzo duzo ludzi pytalo nas, jak my to robimy, ze jestesmy szczesliwi ze soba kazdego dnia, mimo ze nas takze nie omijaja problemy zycia codziennego.